Patronat branży: IBM Polska Sp. z o.o.

Jak zmotywować się do działania? - Konkurs (81)

  • liczba postów na stronie:
    « 1 2 3 4 5 6 > »

Ewelina S.:
(...) dobrym motywatorem jest chec unikniecia tzw. kaca moralnego, ze czegos nie zrobilam, nie wykorzystalam jakiejs szansy, ze przebimbalam dzien...jest taki polski film, \'Sennosc\', w ktorym jeden z bohaterow mowi, ze boi sie piekla...w piekle bowiem, na samym poczatku pokazuja ci wszystkie niewykorzystane szanse i jak wygladaloby twoje zycie, gdybys jednak je wykorzystal. a potem czlowiek zostaje z tym sam. na wiecznosc. a wokol tylko pustka...

Oj, dość mroczna wizja :)
Mam znajomą, która kiedyś oznajmiła, że powoli dobiera wesołą ekipę do kociołka :) a bo w niebie może być za nudno, te zawodzące chórki ... i, że też bym się nadawał :))) Ucieszyło mnie to niezmiernie, bo każdy ma tam coś na sumieniu, jeśli chodzi o przebimbanie, niewykorzystanie zdolności, szans ... A grunt, to dobre towarzystwo :)
Co też ciekawe, może być wieczna pustka za to, że wokół siebie, w życiu miało się pustkę ? Pewnie tak. I tego na pewno trzeba unikać.
A tak po cichu, żeby nikt nie słyszał :) Przebimbanie dnia czasem wcale nie musi być od razu takie złe ...

...każdy ma coś do powiedzenia, jak chce i się nie boi ... A.W.R.

28.01.2010 17:50

 

Alicja Badetko

fizjoterapeuta / masażysta

witam. Powiem coś prostego i bezwzględnego. Pieniądz jest motywatorem. Jeżeli gazeta "X" płaci za strone tekstu o dupie marynie 70 zł, a druga za strone powaznego reportazu (ktory sie przygotowuje np, 2 tyg.) 20 zl, to patrzac logiocznie, co wybiore? Oczywiscie,ze hałturę. Pieniadz przewyzsza wszytko. Proste. Zyc z czegos trzeba, a ideami sie miski psu nie zapełni. Ukłony.

06.02.2010 18:52

 

Alicjo, w takim razie co powiesz o tych, którzy mają pieniądze. Ich też pieniądz motywuje? Ja uważam, że nie. Podobnie jak też niektórych bez pieniędzy. Nie zawsze wszystko musi przekładać się na pieniądze. Ja np. często podejmowałam różne działania, na których nie tylko nie zarabiałam, ale czasem nawet dokładałam do nich.
A mimo to robiłam tak, bo dla mnie ważniejsze jest działanie w zgodzie z moim systemem wartości, niż pieniądze. I mimo takiego podejścia, jakoś nie jest źle z tymi pieniędzmi, w każdym razie nie brakuje ;-)

można i tak ... http://akuna.pl/index.php?typ=AUH&showid=471 ... chcesz wiedzieć, jak to zrobić? ... napisz ...

06.02.2010 22:34

 

Alicja Badetko

fizjoterapeuta / masażysta

a kto cie utrzymuje? Jesli musisz sie sama utrzymac patrzysz na pieniadz. Smieszy mnie ideologizacja pracy u podstaw za darmo.
CI co maja chca miec jeszcze wiecej, Taka jest prawda.

10.02.2010 13:08

 

Każdy ma inne potrzeby ... jednemu maluch wystarczy, inny marzy o mercedesie. Ale nie demonizujmy tak tych pieniędzy. Znam jeżdżących mercedesem, którzy płaczą jacy to są biedni i tych biednych, żyjących na zasiłku, którzy żyją sobie na wyższym często poziomie, niż lud pracujący ;-)

Każdy też ma swoją hierarchię wartości. Ale fakt mowa o wartościach zaczyna się od poziomu, na którym zabezpieczone mamy podstawowe potrzeby fizjologiczne - pożywienie, sen itd. Wtedy dopiero widać te wartości ... na co ludzie wydają pieniądze. Czy np. na szkolenie, na ciuchy czy może na papieroski i alkohol. A może inwestują w edukację dzieci albo w gadżety (mp3, komórka), by nie czuły się gorsze od rówieśników.

Alicja B.:
a kto cie utrzymuje? Jesli musisz sie sama utrzymac patrzysz na pieniadz. Smieszy mnie ideologizacja pracy u podstaw za darmo.
CI co maja chca miec jeszcze wiecej, Taka jest prawda.

Więcej czego? Pieniędzy, których mają dużo? Lepszy samochód? Znaczy lepszy od sąsiada ;-)

Jakoś nigdy nie miałam problemu z pracą i nie pamiętam, abym robiła coś tylko dla pieniędzy. Wiele rzeczy, które robiłam z pasją, bo chciałam to robić, bo mnie to interesowało, okazało się, że również można było na tym zarobić. Więc skoro można było, to dlaczego nie.
Np. prowadziłam zajęcia ekologiczne wg mojego autorskiego programu, i okazało się, że można niezłe środki uzyskać z funduszu ochrony środowiska. Parę lat regularnie korzystałam (sami mnie pytali czy coś przygotuję, aby mogli te środki wydać i mieć z głowy). Robiłam to co lubię, jednocześnie zarabiając (dopóki mi się nie znudziło).
Lubiłam pisać, napisałam więc pracę na konkurs. Napisałam, bo chciałam się podzielić swoimi doświadczeniami, no i sprawdzić w konkursie. Okazało się, że wygrałam. Była kaska z tego, o czym wcześniej nie wiedziałam, tak więc mając satysfakcję, pieniążkami też nie pogardziłam.

Taka jest prawda ;-)) Czego oczekujesz, to dostaniesz, a nawet więcej. Jeśli ciągle myślisz o tym, że brak ci pieniędzy, to dostaniesz ... ten brak właśnie, i jeszcze więcej braków.

można i tak ... http://akuna.pl/index.php?typ=AUH&showid=471 ... chcesz wiedzieć, jak to zrobić? ... napisz ...

10.02.2010 13:39

 

Ewa M.

analityk

I tą optymistyczną wypowiedzią zamykam wątek, jako że konkurs się skończył, a dalsza dyskusja zbyt daleko odeszła od coachingowej tematyki grupy.

Homo ludens et postsovieticus

10.02.2010 19:19

 

Ten wątek jest zamknięty.